Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Stacja Muranów - Blog Beaty Chomątowskiej i Karoliny Przewrockiej Stacja Muranów - Blog Beaty Chomątowskiej i Karoliny Przewrockiej Stacja Muranów - Blog Beaty Chomątowskiej i Karoliny Przewrockiej

23.01.2015
piątek

„Ida” antypolska? Więc i antysemicka!

23 stycznia 2015, piątek,

Przedziwne wieści: fundacja Reduta Dobrego Imienia wysłała do Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej petycję o umieszczenie w czołówce „Idy” informacji o tym, w jakiej perspektywie historycznej należy ten film odczytywać.

Zdaniem autorów petycji film zawiera niedopowiedzenia, które mogą sugerować, że sprawcami Holokaustu byli Polacy: nie ma w nim mowy o niemieckich zbrodniarzach, a przestępstwa na Żydach dopuszcza się Polski chłop motywowany prawdopodobnie żądzą zysku. Film powinien zatem zaczynać się od informacji o niemieckiej okupacji Polski i przypominać, że w tym samym czasie „tysiące Polaków oddało życie za sąsiadów i współobywateli Rzeczypospolitej  – prześladowanych Żydów”. Ta informacja, pisze w petycji prezes fundacji Maciej Świrski, „wskaże widzom prawidłowy kontekst, w którym należy odczytywać fabułę filmu”.

Anty-, czyli jaki?

Od razu przypomniała mi się Izraelka, którą spotkałam po pewnym wykładzie. Wspomniano w nim o premierze „Idy”, i nikt ze zgromadzonych – poza wspomnianą kobietą – nie zakwestionował wartości artystycznej filmu. Ona jedna, zniesmaczona do głębi, przekonywała: to film antysemicki, bo postacią krwawej Wandy utrwala mit żydokomuny – należałoby go zatem opatrzyć stosowną informacją!

Dziś pewnie z petycji by się ucieszyła, i jeszcze dodała do niej swoje trzy grosze.

I słusznie – bo skoro petycja w sprawie filmu ma na celu wyjaśnianie niedomówień, to niech jeszcze uwzględni adnotację, że nie każdy Żyd, któremu cudem udało się w Polsce przetrwać wojnę, wstępował do partii. I nie każdy krwawo mścił się za doznane krzywdy. I nie każdy przychodził potem, by odebrać swoją własność, grożąc śmiercią w przypadku odmowy.

Na spojrzenie na film z tej perspektywy Reduta Dobrego Imienia jednak się nie zdobyła. Uznała najwyraźniej przewagę jednej perspektywy historycznej nad innymi. Co podwójnie dziwne – bo na swojej stronie internetowej deklaruje przecież „przeciwdziałanie rasizmowi i ksenofobii, zwróconym przeciwko obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej, bez względu na pochodzenie”. Skoro więc Pawlikowski zrobił film antypolski, to czemu nie przyznać od razu, że i antysemicki? W czym problem?

10857920_10152894437701112_4452040428090310055_n

Za późno na sprostowania – film trafił już do odbiorców. Plakaty reklamujące „Idę” w Tel Awiwie

Historia nasza i wasza

Reduta Dobrego Imienia, z angielską wersją nazwy Polish League Against Defamation (gdzieś już tę nazwę słyszałam…), wyznacza sobie szczytne cele – wśród nich m.in. „prostowanie nieprawdziwych informacji na temat historii Polski, a szczególnie przebiegu II wojny światowej, udziału w niej Polaków, stosunku Polaków do Żydów”. Na liście osiągnięć – protest przeciwko niemieckiemu serialowi „Unsere Mütter, unsere Väter”, petycja do parlamentu w sprawie uznania sformułowania „polskie obozy koncentracyjne” za „kłamstwo oświęcimskie”, interwencje w sprawie wpisów i memów w portalach społecznościowych.

Rozumiem Redutowe postulaty, rozumiem też motywacje. Moją szczególną uwagę przykuwają ukryte pod słowami emocje – te same, od których kipi dziś debata publiczna. Na stronie internetowej Reduty roi się od lęku: że nas wyśmieją, że zrozumieją na opak i będą wytykać palcami. Albo i gorzej: że wyciągną wątki, o których chcielibyśmy zapomnieć, i skupią się na naszej winie, każą przepraszać lub co gorsza – płacić, zapominając o naszym bohaterstwie i poświęceniu. I że znów świat zakpi, tak jak kpił z nas latami.

To poczucie poniżenia miało już przecież zniknąć. Miało utonąć w morzu sukcesów i międzynarodowych pochwał. Sama o nim zapomniałam, szczególnie tu, na emigracji, gdzie Polska jest dla mnie powodem do dumy, a nie do nieustannego zaciągania honorowej warty.

Coś więc zrobiono źle, gdzieś wkradł się błąd. Pozwolono, by jakaś część społeczeństwa miała powód do tych skrajnych odczuć, by z lękiem patrzyła dookoła. To kolejny silny sygnał, że coś z nami jest nie tak. Że przydałaby się jakaś zbiorowa psychoterapia.

Sama petycja Reduty jest natomiast smutnym strzałem w stopę. Nie brzmi bowiem jak próba wyjaśnienia kontekstu filmu, lecz jak rozległe tłumaczenie się przed kimś, kto nawet jeszcze nie sformułował zarzutu. A ten może nawet nie przyszedł mu do głowy.

I zostaje śmieszność, bo jak inaczej nazwać rękę wyciągniętą w geście obrony przed ciosem, który nie nadchodzi?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 20

Dodaj komentarz »
  1. To film ewidentnie antypolski i jedynie z tego względu jest na świecie promowany przez międzynarodowe żydostwo, w ramach tumaniącej Zachód propagandy oraz „pedagogiki wstydu”, którą chcieliby żydzi wywołać u Polaków poczucie winy oraz amnezję, abyśmy zgodzili się na kolejną grabież za sprawą Komorowskiego od Lasów Państwowych, a także zapomnieli o ich zbrodniach i zdradach wobec Polski, o sprzeciwianiu się odrodzeniu RP w 1918r., o ich sowieckim ZSRR i 70 milionach trupów, o witaniu podczas wojny zarówno hitlerowców, jak i sowietów z radością kwiatami w bramach powitalnych, o ich czynnym udziale w II WŚ w mundurach i jednych i drugich, o kolaboracji Judenratów z Hitlerem, o okrucieństwie żydowskiej policji w czasie wojny, o żydowskim Gestapo w Getcie, o knajpach w Getcie oraz ich wypasionych bywalcach i ludzkich szkieletach leżących pod nimi, o Chaimie Rumkowskim z Łodzi i jemu podobnych, o Marku Edelmanie relacjonującym powstanie w Getcie tak, jak w rzeczywistości wyglądało, o Salomonie Morelu, o całej psychopatycznej żydokomunie, której zaledwie śladem jest zbrodniarka i morderczyni Helena Wolińska vel Fajga Mindla Danielak.

    Nie każdy żyd musiał wstępować do partii, gdyż oni stanowiąc monolit zawsze strategicznie obstawiają wszystkie flanki, lewicowe, prawicowe, centrowe, bezpartyjne, jakiekolwiek, aby wszystkimi móc sterować i niech tu przykładem będzie tzw. opozycja PiS, na którą w swoich mediach dla zmylenia przeciwnika ujadają, a której kandydatem na prezydenta jest niejaki p. Duda, który w PE europejskim głosował zgodnie z wolą żydostwa, przeciwko uznaniu Palestyny.

    A za doznane krzywdy oraz wieki lichwy, zdrad i złodziejstwa to mieliby prawo mścić się Polacy, i pewnie mściliby się, gdyby stanowili analogiczną zbiorowość, jednak nie mszczą się dlatego, że wciąż są narodem chrześcijańskim i tylko to powstrzymuje ich od odwetu. Dlatego żydowski atak na kościół jest przedsięwzięciem samobójczym, ale to ich problem.

  2. Jak Polak odkrył planetę ,to pisiory wygoniły z kraju bo podobno agent.Zapomnieli że agentów nie zamykali 13 grudnia 1981r ,ich prezesa też nie a był w opozycji.Teraz chcą wydalić Polańskiego bo żyd.Wcale ich wsciekłości się nie dziwię ,sukces Polski to ich paranoików klęska.A zatą farsa stoją smakosze danieli ,którym żydzi zabili żyda proroka.

  3. Janusz Zet dał nam piękny w swej krągłości obraz „duszy polskiej”. Jego osoba stanowić może wyjaśnienie dlaczego, kiedy mowa o „prawdziwych Polakach patriotach” zbiera mi się na wymioty. Jednakże prawem Januszka jest rozgłaszanie takich poglądów. Co do tego wątpliwości być nie może. Miarą upadku naszego narodu jest ich popularność.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Brawo Janusz!!! popieram tę wypowiedź w 100% !!!

  6. Bardzo chrześcijański ten komentarz… opluwanie i zianie nienawiścią, a do tego antysemityzm. Czyżby na więcej nie stać obecnych chrześcijan? Tylko gdzie słowa o miłosierdziu, przebaczeniu i dobroci miły panie chrześcijanie Z.

  7. Żydowska tandeta broniona przez dwie galerianki (z wyglądu !) !

  8. Pretensje do Pawlikowskiego że nie zrobił filmu dla największych głupków i nieuków, którzy nic nie wiedzą. To dla takich są kreskówki, chociaż też nie wszystkie.

  9. Swego czasu ( Walendziak ze swoimi pampersami) zdecydował się na puszczanie w „publicznej” Klossa.
    Przed każdym odcinkiem występował Pan Historyk który doceniając powagę sytuacji ( film był emitowany po raz pierwszy w „wolnej Polsce”) z marsjańską miną wygłaszał prelekcję na temat:

    „Dlaczego dzieje kapitana Klossa nie oddają wiernie martyrologii narody polskiego podczas II wojny światowej? Szczególnie roli AK.”

    Było śmiesznie.

  10. W moim odczuciu, film ten nie jest, jakoś szczególnie antypolski. Ostatnio to norma. Rzekłbym, że modnym się stało w naszym kraju przedstawianie zbrodni dokonanych na Żydach przez Polaków. Nie kwestionuję tego, że takie sytuacje miały miejsce i że milczeć o nich nie powinniśmy, tyle tylko że „znaj proporcje mocium panie”. Mówiąc „proporcje” mam na myśli nie tylko równowagę w ukazywaniu złych i dobrych uczynków, a może przede wszystkim powody, jakie skłaniają filmowców do poruszania tego tematu w ten a nie w inny sposób. Tak się jakoś porobiło, że temat ten, jeżeli nie gwarantuje, to przynajmniej zwiększa szanse filmu na sukces. Sukces raczej „festiwalowy” niż kasowy, ale zawsze. Tak też jest z „Idą”. Pieniędzy wielkich ten film nie zarobi, bo jest po prostu nudny. Ludzie na niego nie pójdą i to nie tylko w Polsce, nie pójdą na niego nigdzie. Krytycy mogą sobie piać peany o wielkich walorach artystycznych, a widz i tak będzie miał to w dole pleców. Film obejrzy garstka snobów. Jeżeli „Ida” zdobędzie Oskara, to zacznę wierzyć w teorie spiskowe. To nie jest film oskarowy.

  11. Panie Januszu popieram pana w 100 procentach

  12. „Ida” to film nie o obozach śmierci, więc nie wiem, skąd raptem ten lęk o zakłamanie historii. Trzeba nieźle lawirować, żeby snuć myśli o polskiej Zagładzie Żydów. Film nie pokazuje genezy holokaustu, a raczej jego skutki „poboczne”. Odkrywa wstydliwe tajemnice niskich pobudek ludzkich zachowań. Przykre, że naszych polskich, ale tą prawdę należy przyjąć z pokorą, tym bardziej, że pośród Sprawiedliwych wśród Narodów Świata najwięcej jest Polaków (ciekawe, dlaczego o tym jest tak mało przekazów). „Ida” pokazuje również aparat tzw. „ucisku”, wśród którego było wielu Polaków o żydowskich korzeniach. Pawlikowski, jako kolejny reżyser, wsadził kolejny już kij w to samo mrowisko. Zrobił to jednak „sprytnie”. Mówi o Żydach mordowanych („antypolskość” filmu) i Żydach – aparatczykach („antysemityzm”). Jakby jednak nie patrzeć, film może być przez „nadwrażliwców” odebrany bardziej jako antypolski niż antysemicki. Żydowska była krwawa prokurator ma przecież polskie obywatelstwo, ma immunitet sędziego polskiego sądu, jest w zasadzie byłą Żydówką. Jest Polką. Jednak ten lęk o nasze, polskie dobre imię, to jakaś paranoja. Niemcy już dawno uporali się z ich hitlerowskim nazizmem. Biją się w piersi i głośno go potępiają. Niczemu nie zaprzeczają. Co do polskiego antysemityzmu….należy pamiętać o tym, że swego czasu diaspora żydowska w Polsce była największa na świecie. Więc przez wieki Żydom nie było tu chyba aż tak źle. Dla mnie, „Ida” jest filmem przeciw złu, filmem o poplątanych losach ludzkich, filmem o ludzkich słabościach. I tyle. Nie obrażam się na Pawlikowskiego i trzymam kciuki za dwa Oskary.

  13. Drogie Panie. Cios nadszedl i udezyl juz dawno. Nie spierajmy sie o to, ze Polacy sa przedstawiani bw bardzo niedobrym swietle w kontekscie losu Zydow w okupowanej przez Niemcow – co podkreslam – Polsce. Ogladalem film Ida w Kanadzie i moi znajomi Kanadyjczycy musieli dowiadywac sie odemnie – o co chodzi – W filmie nie ma wzmianki o tym, ze Polska byla pod okupacja niemiecka i ze to niemieckie wladze okupacyjne wyjely obywateli polskich – Zydow z pod prawa. Osiem dekad po drugiej wojnie, moze nasowac mysl, ze nie wszyscy wiedza o tym czym byla, kto ja wywolal i jaki byl jej przebieg i skutki okupacji niemieckeiej w wielu krajach Europy, a szczegolnie w Polsce. Nie lubie ruchow ekstrymalnych i powiem szczerze – nie lubie Pietrzaka. Tyle, ze propozycja doinformowania widzow, na temat tresci filmu, wydaje sie bardzo zasadna. Zpowazaniem i bez uprzedzen, ale ten film wymaga pewnego komentarza. JB.

  14. Moj wpis, byl na temat, wywazony, napisany dobrym, polskim jezykiem, nikogo nie atakujacy, a jednak sie nie ukazal. Wydaje mi sie, ze nie jestem lubiany w Polityce. Coz ? Jeszcze jedna milosc bez wzajemnosci. Duzo tracicie mlode panie. JB.

  15. Cos dlugo ta ” moderacja ” trwa. To mamy te wolnosc slowa, czy jej nie mamy. Bo czymze jest owa ” moderacja ” jak nie cenzura ? JB.

  16. Obie uwagi są słuszne – dla mniej obeznanych z tematem widzów przydałoby się krótkie tekstowe wprowadzenie na początku filmu. Niezależnie od tego co sądzą Panie o żalach Reduty, jest niepokojace gdy z filmów zakorzenionych w II WS znikają Niemcy.

    Ostatnio nawet Normand Davis przyznał w wywiadzie, że stracił etat w Stanford za napisanie o Polakach rzeczy oczywistych i dobrze udokumentowanych, które jednak nie spodobały się senatowi tej uczelni. Istnieje więc rozpowszechniona w akademickich kręgach moda na przypinanie Polsce różnych paskudnych łatek a mi podoba się, gdy walczymy o swoje dobre imię. Nie ma juz w publicznym obiegu „polskich obozów koncentracyjnych” i mam nadzieję, że wkrótce zniknie z niego pogląd o „Polakach – mordercach Żydów”.

  17. Siedze sobie w Delhi… i jako jeden z niewielu dostepnych mi w hotelu dziennikow informacyjnych nie-indyjskich jest France24.

    Od dwoch dni co pare godzin leci na tym kanale migawka o obchodach rocznicy wyzwolenia obozu w Oswiecimiu i za kazdy razem lektor mowi „POLISH concentration camp”…

    Dla 2/3 globu to Polacy wymordowali Zydow.
    Naprawde, byc mozna sie nabijac z tej czy z tamtej akcji RDI ale robic COS TRZEBA!
    Felieton ma skompromitowac bardzo potrzebne dzialanie obrony dobrego imienia Polski i Polakow.
    Po cholere?

  18. Filmu jeszcze nie widziałem ale uwazam że pewne wprowadzenie jest konieczne dla zrozumienia filmu. Czasy były odległe i młode pokolenie – szczególnie obcojezyczne – nie zna tamtego klimatu. Zapewne dlatego film nie dostał Oskara, jako niezrozumiały. „Lewiatan” (widziałem) – jest bliższy tematycznie – przez co bardziej dostępny.
    Prof Hartman dobrze to objaśnił na swoim blogu. Polecam.

  19. Janusz Z
    A tu – racja… Dodam tylko, że że Żydzi z UB znęcali się nie tylko nad przedstawicielami polskiej prawicy, ale także nad ludowcami z PSL, socjalistami z PPS a nawet nad Polakami-komunistami z PPR, n.p. nad Władysławem Gomułką (Wiesławem), oskarżonymi przez Żydów z UB o tzw. odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne. Proszę więc Panie Gospodynie tego blogu o odrobinę uczciwości – Żydzi wstępowali bowiem do UB głównie po to, aby „odgryźć|” się na wszystkich Polakach za urojone winy owych Polaków, a nie tylko z nienawiści do polskiej nacjonalistycznej prawicy, czyli głównie tzw. żołnierzy wyklętych, którzy, by the way, absolutnie nie są z mojej bajki. 🙁

  20. To czy tej film jest antypolski czy antysemicki jest sprawą drugorzędną. Ida jest arcydziełem filmowym. Żal mi ludzi, którzy nie potrafią tego dostrzec.
    Myślę, że filmowcy na całym świecie analizują teraz ten film w każdym szczególe.

  21. Nie generalizujmy. Polacy byli różni, I Żydzi byli różni, dużo było żydowskiej biedoty. Dzielmy ludzi na dobrych I złych, bez zaglàdania w majtki.

css.php